Jedna z aktorek spóźnia się na próbę przed występem w parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela. Agnieszka dzwoni do niej z pytaniem, gdzie jest.
- W zakrystii - odpowiada szeptem. - Ale w którym kościele? - No tu, Ścięcia Ducha Świętego
Dialog z organizatorem przed przedstawieniem "Raz wybrawszy codziennie wybierać muszę":
- Na tej sali możecie robić wszystko, co chcecie. - Dom publiczny też? - No... też... - No to zrobimy! (w przedstawieniu w jednej ze scen biorą udział panienki lekkich obyczajów)
|